Autor Wątek: A Grounding in Numbers (2011)  (Przeczytany 1933 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 6325
  • Płeć: Mężczyzna
    • 15788940
    • Zobacz profil
Odp: A Grounding in Numbers (2011)
« Odpowiedź #90 dnia: 14 Kwiecień 2011, 09:30:02 »
"Wkurwiony jestem, szlag mnie trafia,
Nie mogę sobie z tym poradzić, chyba dam sobie spokój
Tak bliski celu, a nie mogę go sięgnąć
Już nie mogę, chyba zbyt wkurwiony jestem"



dobre hehe :D :D :D


ja tak sobie myśle ze HS zostal napisany przez Hammilla troche z przymruzeniem oka-
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Wobbler

  • Gość
Odp: A Grounding in Numbers (2011)
« Odpowiedź #91 dnia: 14 Kwiecień 2011, 19:47:16 »
To tłumaczenie jest w raczej właśnie pod kątem oddania sensu, tylko w takiej trochę niecenzuralnej formie ;)
Skoro I`m Highly Strung oznacza "jestem bardzo zdenerwowany" to jak by to Polak normalnie powiedział?:P

Offline Polset

  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 4487
  • Płeć: Mężczyzna
  • Michał Sz. (Polset)
    • 2864531
    • Zobacz profil
    • Polset on YouTube
Odp: A Grounding in Numbers (2011)
« Odpowiedź #92 dnia: 14 Kwiecień 2011, 20:31:34 »
To tłumaczenie jest w raczej właśnie pod kątem oddania sensu, tylko w takiej trochę niecenzuralnej formie ;)
Skoro I`m Highly Strung oznacza "jestem bardzo zdenerwowany" to jak by to Polak normalnie powiedział?:P

No tak :D "Idziemy sobie przez ulicę, potykamy się nagle i mówimy do siebie: 'Bardzo mnie irytują nierówności chodnika, które znienacka narażają mnie na upadek. Nasuwa mi to złe myśli o władzach gminy'. Wszystkie te i o wiele jeszcze bogatsze treści i emocje wyraża proste 'O kurwa!',"
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 6325
  • Płeć: Mężczyzna
    • 15788940
    • Zobacz profil
Odp: A Grounding in Numbers (2011)
« Odpowiedź #93 dnia: 14 Kwiecień 2011, 20:53:13 »
To tłumaczenie jest w raczej właśnie pod kątem oddania sensu, tylko w takiej trochę niecenzuralnej formie ;)
Skoro I`m Highly Strung oznacza "jestem bardzo zdenerwowany" to jak by to Polak normalnie powiedział?:P

No tak :D "Idziemy sobie przez ulicę, potykamy się nagle i mówimy do siebie: 'Bardzo mnie irytują nierówności chodnika, które znienacka narażają mnie na upadek. Nasuwa mi to złe myśli o władzach gminy'. Wszystkie te i o wiele jeszcze bogatsze treści i emocje wyraża proste 'O kurwa!',"



 ;D ;D ;D
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 6325
  • Płeć: Mężczyzna
    • 15788940
    • Zobacz profil
Odp: A Grounding in Numbers (2011)
« Odpowiedź #94 dnia: 14 Kwiecień 2011, 20:58:27 »
To tłumaczenie jest w raczej właśnie pod kątem oddania sensu, tylko w takiej trochę niecenzuralnej formie ;)
Skoro I`m Highly Strung oznacza "jestem bardzo zdenerwowany" to jak by to Polak normalnie powiedział?:P


dobrze przełożyles bo zachowałes koloryt lokalny tłumaczenia:) ewentualnie mogleś napisac jestem wkurzony..........choć z  drugiej strony Hammill raczej by nie spiewał na plycie I am fucked up
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Polset

  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 4487
  • Płeć: Mężczyzna
  • Michał Sz. (Polset)
    • 2864531
    • Zobacz profil
    • Polset on YouTube
Odp: A Grounding in Numbers (2011)
« Odpowiedź #95 dnia: 14 Kwiecień 2011, 21:01:26 »
To tłumaczenie jest w raczej właśnie pod kątem oddania sensu, tylko w takiej trochę niecenzuralnej formie ;)
Skoro I`m Highly Strung oznacza "jestem bardzo zdenerwowany" to jak by to Polak normalnie powiedział?:P


dobrze przełożyles bo zachowałes koloryt lokalny tłumaczenia:) ewentualnie mogleś napisac jestem wkurzony..........choć z  drugiej strony Hammill raczej by nie spiewał na plycie I am fucked up

No właśnie,nie przypomina sobie wulgaryzmów w żadnym tekście (przekleństwo dobrze użyte jest sztuką)
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

Wobbler

  • Gość
Odp: A Grounding in Numbers (2011)
« Odpowiedź #96 dnia: 14 Kwiecień 2011, 21:38:12 »
To tłumaczenie jest w raczej właśnie pod kątem oddania sensu, tylko w takiej trochę niecenzuralnej formie ;)
Skoro I`m Highly Strung oznacza "jestem bardzo zdenerwowany" to jak by to Polak normalnie powiedział?:P


dobrze przełożyles bo zachowałes koloryt lokalny tłumaczenia:) ewentualnie mogleś napisac jestem wkurzony..........choć z  drugiej strony Hammill raczej by nie spiewał na plycie I am fucked up

No właśnie,nie przypomina sobie wulgaryzmów w żadnym tekście (przekleństwo dobrze użyte jest sztuką)

w Fed to the Wolves użył słowa "cock"- co w kontekście utworu znaczy "kutas":-)
Na najnowszej płycie śiewa coś o anaul  z tego co pamiętam:D ale to nie jest wulgarne i doładniej chodziło o anal retention;)
W Still life też używa słowa screwing, co w tym ujęciu uznacza "pieprzyć się" a dosadniej mówiąc "pierdolić" w serialach ameykańsich często też słyszę zwrot "screw you" co po polsku można przetłumaczyć "spieprzaj dziadu" ;D
Niecenzuralnym słowem jest chyba sex w ujęciu "to have sex", którego używa w Now Lover.

Było jeszcze parę takich, ale teraz nie mogę sobie przypomnieć dokładnie.

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 6325
  • Płeć: Mężczyzna
    • 15788940
    • Zobacz profil
Odp: A Grounding in Numbers (2011)
« Odpowiedź #97 dnia: 14 Kwiecień 2011, 21:41:02 »
To tłumaczenie jest w raczej właśnie pod kątem oddania sensu, tylko w takiej trochę niecenzuralnej formie ;)
Skoro I`m Highly Strung oznacza "jestem bardzo zdenerwowany" to jak by to Polak normalnie powiedział?:P


dobrze przełożyles bo zachowałes koloryt lokalny tłumaczenia:) ewentualnie mogleś napisac jestem wkurzony..........choć z  drugiej strony Hammill raczej by nie spiewał na plycie I am fucked up

No właśnie,nie przypomina sobie wulgaryzmów w żadnym tekście (przekleństwo dobrze użyte jest sztuką)

w Fed to the Wolves użył słowa "cock"- co w kontekście utworu znaczy "kutas":-)
Na najnowszej płycie śiewa coś o anaul  z tego co pamiętam:D ale to nie jest wulgarne i doładniej chodziło o anal retention;)
W Still life też używa słowa screwing, co w tym ujęciu uznacza "pieprzyć się" a dosadniej mówiąc "pierdolić" w serialach ameykańsich często też słyszę zwrot "screw you" co po polsku można przetłumaczyć "spieprzaj dziadu" ;D
Niecenzuralnym słowem jest chyba sex w ujęciu "to have sex", którego używa w Now Lover.

Było jeszcze parę takich, ale teraz nie mogę sobie przypomnieć dokładnie.



zgadza sie PH czasmi przeklina- zawsze jednak wdobrej wierze :D
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Polset

  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 4487
  • Płeć: Mężczyzna
  • Michał Sz. (Polset)
    • 2864531
    • Zobacz profil
    • Polset on YouTube
Odp: A Grounding in Numbers (2011)
« Odpowiedź #98 dnia: 14 Kwiecień 2011, 22:00:23 »
To tłumaczenie jest w raczej właśnie pod kątem oddania sensu, tylko w takiej trochę niecenzuralnej formie ;)
Skoro I`m Highly Strung oznacza "jestem bardzo zdenerwowany" to jak by to Polak normalnie powiedział?:P


dobrze przełożyles bo zachowałes koloryt lokalny tłumaczenia:) ewentualnie mogleś napisac jestem wkurzony..........choć z  drugiej strony Hammill raczej by nie spiewał na plycie I am fucked up

No właśnie,nie przypomina sobie wulgaryzmów w żadnym tekście (przekleństwo dobrze użyte jest sztuką)

w Fed to the Wolves użył słowa "cock"- co w kontekście utworu znaczy "kutas":-)
Na najnowszej płycie śiewa coś o anaul  z tego co pamiętam:D ale to nie jest wulgarne i doładniej chodziło o anal retention;)
W Still life też używa słowa screwing, co w tym ujęciu uznacza "pieprzyć się" a dosadniej mówiąc "pierdolić" w serialach ameykańsich często też słyszę zwrot "screw you" co po polsku można przetłumaczyć "spieprzaj dziadu" ;D
Niecenzuralnym słowem jest chyba sex w ujęciu "to have sex", którego używa w Now Lover.

Było jeszcze parę takich, ale teraz nie mogę sobie przypomnieć dokładnie.


I tak ogarnąłeś lepiej niż Ja [ok]
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

Wobbler

  • Gość
Odp: A Grounding in Numbers (2011)
« Odpowiedź #99 dnia: 17 Kwiecień 2011, 15:09:48 »
Dziś sobie przesłuchałem Highly Strung podczas szybkiej jazdy samochodem. Ten utwór jest chyba do takiego słuchania stworzony ;D

Offline Hajduk

  • Koneser
  • Zaawansowany użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 394
    • Zobacz profil
Odp: A Grounding in Numbers (2011)
« Odpowiedź #100 dnia: 22 Kwiecień 2012, 00:30:42 »

Jeśli według Ciebie "Arrow" i "Medusa" zasługują na "dychę", to znaczy, że te utwory są tak samo dobre, a jednak powszechnie wiadomo, że przecież nie są. Bo różnica jest znaczna w ich poziomie. "10" to "10", z matematycznego punktu widzenia, i z punktu widzenia skali ocen, wychodzi na to, że te utwory są tak samo kapitalne. Którąś kompozycję zawyżyłeś.

Muszę wziąć Sebastiana w obronę. Każdy kto otarł się o prace dotyczące wartościowania dzieł (muzycznych/literackich/plastycznych) (np. prace Ingardena, albo wypowiedzi Lutosławskiego) wie, że da się wskazać prace wybitne (m.in. poprzez analizę) ale nie da się porównać dwóch arcydzieł. To paradoks, bo o genialności dzieła w pewien sposób wnioskujemy porównując je z innymi dziełami (powiedzmy mniej udanymi), za to brakuje nam kryteriów kiedy porównujemy ze sobą arcydzieła. Przykład: nie da się powiedzieć czy "Mona Lisa" da Vinci jest (jako obraz) doskonalsza i "piękniejsza" od "Portretu Papieża Innocentego X" Velasqueza, "Kunst der Fuge" Bacha wybitniejsza niż "Eroica" Beethovena, itp. Dziesiątka "Arrow" jest więc taką samą dziesiątką jak dziesiątka "Medusy" - to "Arrow" i "Medusa" są różne. Postrzegam to tak, że w opinii Sebastiana oba utwory spełniają kryteria najwybitniejszych kompozycji VdGG (mimo, że każde z nich może spełniać je w inny sposób, odmiennymi środkami itp). Oczywiście kwestią dystkusji jest, czy oba zasługują na najwyższą notę... Ale to już inny temat.